PL
PLN
Blog

Lamborghini Urus Performante — Super SUV, któremu odebrano część komfortu dla toru

Urus Performante — najostrzejsza wersja Super SUV: twarde zawieszenie, tryb Rally i spór, czy to prawdziwe Lamborghini. Analiza pod kątem wynajmu w Warszawie.

· Bohdan Olkhovyi ·9 min czytania

Kiedy w 2018 roku Lamborghini wypuściło Urusa, spór o prawo marki do posiadania SUV-a toczył się wokół samego faktu jego istnienia. Do 2022 roku, gdy pojawiła się Performante, pytanie się przesunęło: teraz spiera się nie o to, czy Lamborghini potrzebuje SUV-a, tylko o to, jaki powinien być — komfortowy, turystyczny Urus S czy zwarty, twardy Performante. Dalej mowa o drugim wariancie.

W skrócie. Lamborghini Urus Performante to odchudzona torowa wersja Super SUV-a na stalowych sprężynach zamiast zawieszenia pneumatycznego. Silnik 4.0 V8 biturbo, napęd na cztery koła, prędkość maksymalna 305 km/h, przyspieszenie do setki — 3,3 s.

Co to za auto

Urus przeszedł trzy etapy ewolucji w cztery lata: bazowy Urus (2018), Urus S (2020) i Urus Performante (2022), po czym w 2024 roku linię zastąpiły hybrydowe Urus SE i Urus SE Performante. Egzemplarz z floty Aurex Rent to rocznik 2023, czyli należy jeszcze do generacji sprzed hybrydy.

Urus S na tym tle to „maksymalne możliwości i komfort”, jak formułuje to sama Lamborghini: adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, łagodniejsze ustawienia, turystyczny charakter. Performante to zupełne przeciwieństwo tej filozofii. Stalowe sprężyny o stałej wysokości zamiast zawieszenia pneumatycznego, obniżenie zawieszenia o około 20 mm, masa mniejsza o 47 kg, skuteczność aerodynamiczna wyższa o 10%, siła docisku — o 38%. Trzy osobne tryby terenowe wersji bazowej — Terra, Sabbia, Neve — ustąpiły miejsca jednemu Rally, przeznaczonemu do niskiej przyczepności.

Moc Urusa S i Performante jest taka sama — 666 KM, u bazowego Urusa mniejsza, 650 KM. Różnica między wersjami nie tkwi w silniku, tylko w podwoziu i ustawieniach: Performante to nie mocniejszy Urus, tylko ostrzejszy.

Pierwszy SUV marki to nie Urus

Lamborghini miało doświadczenie w tym segmencie na długo przed 2018 rokiem. W latach 1986–1993 marka produkowała LM002, przezwane „Rambo Lambo” — powstało około trzystu egzemplarzy. Samochód wyrósł z wojskowego prototypu Cheetah z końca lat siedemdziesiątych i wszedł do produkcji z umieszczonym z przodu silnikiem V12 z Countacha, a w opcji oferowano nawet morską wersję silnika o pojemności 7,2 litra. Po LM002 marka wyszła z segmentu SUV-ów na niemal ćwierć wieku, a Urus stał się nie tyle powtórzeniem tego pomysłu, ile jego odrodzeniem na nowej bazie technicznej — teraz wspólnej z koncernem Volkswagen, a nie z superautami własnej konstrukcji.

Znaczenia komercyjnego Urusa dla marki trudno przecenić: według ocen branżowych recenzentów model zapewnia ponad połowę globalnej sprzedaży Lamborghini — dokładny udział nie jest potwierdzony oficjalnym raportem finansowym, ale sam fakt, że dochody z SUV-a wspierają produkcję ekskluzywnych superaut marki, nie jest przez nikogo poważnie kwestionowany. Pojawienie się osobnej wersji torowej Performante w 2022 roku wpisuje się w tę samą logikę: rynek czekał na ostrzejszy wariant Super SUV-a na tle konkurentów takich jak Aston Martin DBX707 i Porsche Cayenne Turbo GT, a Lamborghini odpowiedziało nie kosmetycznym tuningiem, tylko pełnoprawną zmianą filozofii podwozia.

Technika

U podstaw stoi 4.0-litrowy V8 biturbo z rodziny EA825 koncernu Volkswagen, ten sam blok w różnych ustawieniach montowany jest w Audi RS6/RS7, Porsche Cayenne Turbo i Bentley Continental GT. U Lamborghini silnik otrzymał własne modyfikacje, a ostateczny wynik dla Performante to 666 KM przy 6000 obr./min i 850 Nm momentu obrotowego.

ParametrWartość
Silnik4.0 V8 biturbo, rodzina EA825
Moc666 KM przy 6000 obr./min
Moment obrotowy850 Nm
Napędna cztery koła (AWD)
Przyspieszenie 0–100 km/h3,3 s
Prędkość maksymalna305 km/h
Redukcja masy względem poprzednika−47 kg

Przyspieszenie 3,3 s to wartość fabryczna. Test pomiarowy jednego z magazynów na dragstripie wykazał jeszcze szybszy wynik, ale porównywać bezpośrednio nie można: tam mierzono 0–60 mph, a nie 0–100 km/h, i na torze, a nie na poligonie certyfikacyjnym. Kierunek się zgadza — Performante nie jest wolniejsze od deklaracji — ale dokładnych sekund porównywać nie należy.

Maksymalna prędkość 306 km/h według specyfikacji fabrycznej to wartość bez ogranicznika, zdjętego celowo: Lamborghini deklaruje ją jako standardową dla tej wersji.

Sam blok EA825 to nie ekskluzywna konstrukcja Lamborghini, tylko wspólny silnik koncernowy, który w różnych ustawieniach pracuje zarówno w Audi RS6/RS7 i A8, jak i w Porsche Cayenne Turbo oraz Cayenne Coupé Turbo GT, i w Bentley Continental GT. Do Performante i Urusa S inżynierowie Lamborghini zastosowali własne modyfikacje turbodoładowania i elektroniki, podnosząc moc do 666 KM — o 16 KM więcej niż w bazowym Urusie, przy tym samym maksymalnym momencie 850 Nm. Różnica na papierze niewielka, ale to właśnie suma mocy, obniżonej masy i przepracowanej aerodynamiki decyduje o ostatecznym charakterze wersji, a nie jeden parametr z osobna.

Charakter za kierownicą

Tu Performante zmienia samą logikę prowadzenia Super SUV-a. Recenzja Independent opisuje jedyny tryb terenowy Rally jako w gruncie rzeczy „tryb driftu” pod inną nazwą: tylna oś chętnie idzie w poślizg już w trybie Sport, a w Rally — tym bardziej. W odczuciu samochód jest wyraźnie bardziej zwarty i precyzyjny niż bazowy Urus S — ostrzejsze reakcje, mniej przechyłów, mniej tego miękkiego charakteru, który Urus S odziedziczył po pokrewnej platformie Audi RSQ8.

Cena za ostrość to komfort. Przejście z adaptacyjnego zawieszenia pneumatycznego na stalowe sprężyny odczuwalnie pogarsza zachowanie na złej nawierzchni. W jednym z zimowych brytyjskich testów towarzyszący przejazdowi kombi Skoda Superb subiektywnie okazał się stabilniejszy na nierównościach niż Performante — nie dlatego, że wolniejszy, tylko dlatego, że miększy.

Na torze to inna historia. W ciągach zakrętów przednia oś jest przyczepna i ostra, samochód pewnie trzyma się na szybkich odcinkach. Na granicy, w długich, ciasnych ciągach zakrętów, przyczepność zaczyna zawodzić, a pedał hamulca staje się mniej czytelny — to wymaga precyzyjnego dozowania, a nie naporu. Ogólny wniosek niezależnych recenzentów: na torze samochód jest wybitny, w codziennej eksploatacji na zwykłych drogach nowość wrażeń szybko ustępuje miejsca zmęczeniu twardością.

Ważny szczegół dla tych, którzy oczekują od Performante zachowania zwykłego rodzinnego SUV-a: trzy osobne tryby terenowe bazowego Urusa — Terra do gruntu, Sabbia do piasku i Neve do śniegu — tutaj w ogóle nie istnieją. Jest tylko Rally, zaprojektowany z myślą o torze i nawierzchniach gruntowych o niskiej przyczepności, a nie o poważnym terenie. To świadomy kompromis, a nie niedopracowanie: wersja powstała dla ostrości na asfalcie i gruncie w dniu torowym, a nie dla uniwersalności we wszystkich warunkach drogowych naraz.

Wnętrze i praktyczność

Według fabrycznej specyfikacji linii Urus — pięć miejsc z opcjonalnymi dwoma osobnymi fotelami z tyłu, bagażnik 616 litrów, zwiększający się do 1596 litrów po złożeniu tylnego rzędu. Dokładna specyfikacja konkretnego samochodu z floty to kwestia do ustalenia przy rezerwacji: katalog nie publikuje liczby miejsc i drzwi dla każdego egzemplarza osobno, a pojemność bagażnika w wersji zorientowanej na tor, z karbonowym pakietem stylistycznym, teoretycznie może różnić się od wartości bazowej.

Co się nie zmienia niezależnie od wersji, to układ kabiny i materiały: sportowe fotele, „myśliwska” estetyka konsoli centralnej z osłoną przycisku startu, firmowy Y-kształtny język świateł. To nadal pięciomiejscowy SUV z pełnoprawnym tylnym rzędem, a nie dwa przednie fotele z formalną sugestią tylnej kanapy.

System multimedialny i zestaw asystentów kierowcy we flocie odpowiadają aktualnej generacji — nowoczesna integracja ze smartfonem, pełny pakiet systemów wspomagania parkowania i jazdy. Dla wynajmu to istotny szczegół: klient dostaje nie eksponat muzealny, tylko samochód z nowoczesną elektroniką, do której nie trzeba się osobno przyzwyczajać.

W polskich warunkach

Maksymalna prędkość 305 km/h na drogach Polski to liczba, która pozostaje w specyfikacji, a nie w realnej jeździe: limit na autostradzie wynosi tu 140 km/h i obowiązuje bez wyjątków dla modeli sportowych. Jedyną praktyczną konsekwencją osiągów Performante w lokalnych warunkach jest zapas przyspieszenia do wyprzedzania, a nie sama górna granica.

Jest i druga strona medalu: twarde zawieszenie na stalowych sprężynach jest mniej wyrozumiałe dla stanu nawierzchni niż u Urusa S, a część warszawskich ulic poza głównymi arteriami wyraźnie ustępuje jakością autostradzie. To nie argument przeciwko wynajmowi, tylko powód, by nie liczyć na komfort limuzyny tam, gdzie wybrano torowe ustawienia podwozia.

Gabaryty i szerokość Urusa warto też mieć na uwadze przy parkowaniu w gęstej, historycznej zabudowie centrum Warszawy: to duży samochód, a wąskie ulice czy ciasne parkingi podziemne wymagają więcej uwagi niż kompaktowy sedan. Strefa czystego transportu w centrum miasta dla benzynowego samochodu w tym wieku i tej klasy nie stwarza ograniczeń — aktualne na dziś wymogi spełnia zdecydowana większość nowoczesnych samochodów.

Dla kogo i dla kogo nie

Performante sprawdzi się u tych, którzy wybierają Urusa właśnie za ostrość, a nie za gabaryty i status: u kierowcy, którego bardziej interesuje zwarte podwozie i uczciwe sprzężenie zwrotne kierownicy niż płynność jazdy. Dobre rozwiązanie na dzień torowy albo krótką, aktywną przejażdżkę dobrą drogą.

Nie sprawdzi się u tych, którzy szukają komfortowego rodzinnego SUV-a na długą, spokojną trasę z dużą ilością dziurawego asfaltu — tu twardość zawieszenia zmęczy już po godzinie. Nie warto też liczyć na uniwersalność terenową: trójka Terra/Sabbia/Neve, która dawała Urusowi S szansę na grunt i śnieg, jest tu zastąpiona jednym Rally, dopasowanym do niskiej przyczepności, a nie do poważnego terenu. Dla bardziej komfortowego i uniwersalnego dużego SUV-a we flocie jest Mercedes-AMG G63, który rozwiązuje inne zadanie. Aktualne warunki wynajmu i dokładna specyfikacja — na stronie modelu.

Częste pytania

Czym Urus Performante różni się od zwykłego Urusa S? Nie mocą — jest taka sama, 666 KM w obu wersjach. Różnica tkwi w podwoziu: Performante ma stalowe sprężyny zamiast adaptacyjnego zawieszenia pneumatycznego, masę mniejszą o 47 kg, aerodynamikę skuteczniejszą o 10%, a siłę docisku wyższą o 38%. Efekt to ostrzejsze prowadzenie i twardsza jazda po nierównościach, a nie szybsze przyspieszenie do setki.

Czy to prawda, że tryb Rally to w gruncie rzeczy tryb driftu? Zdaniem niezależnego recenzenta evo — tak: tylna oś przy niskiej przyczepności chętnie idzie w poślizg, i odczuwa się to bliżej ustawień driftowych niż poważnego trybu terenowego. Formalnie Rally zastępuje trzy osobne tryby terenowe bazowego Urusa — Terra, Sabbia i Neve.

Czy Urusem Performante można pojechać w teren? Technicznie tak, ale to nie jest główna mocna strona tej wersji. W odróżnieniu od Urusa S z trzema wyspecjalizowanymi trybami terenowymi — Terra, Sabbia i Neve, Performante ma jeden uniwersalny tryb Rally, przeznaczony raczej do nawierzchni gruntowych i żwirowych o niskiej przyczepności niż do poważnego terenu z brodami i głębokim śniegiem.

Czy to prawdziwe Lamborghini, skoro pod maską jest silnik koncernu Volkswagen? Spór jest dawny i nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Krytycy wskazują na wspólną bazę techniczną z Audi, Porsche i Bentleyem oraz brak tradycyjnych atrybutów marki, jak niska sylwetka. Zwolennicy — na superautowe osiągi, zachowany firmowy język stylistyczny i komercyjną rolę modelu, który finansuje produkcję ekskluzywnych sportowych aut Lamborghini.

Ile osób i bagażu zmieści ten samochód? Według fabrycznej specyfikacji linii modelowej — pięć miejsc, z opcją dwóch osobnych foteli z tyłu, i bagażnik od 616 do 1596 litrów w zależności od ułożenia tylnego rzędu. Dokładną specyfikację konkretnego samochodu z floty warto potwierdzić przy rezerwacji: katalog nie precyzuje jej osobno dla każdego egzemplarza.

Prędkość maksymalna 305 km/h — gdzie w ogóle można jej użyć w Polsce? Formalnie nigdzie: limit na autostradzie w Polsce to 140 km/h i obowiązuje uniwersalnie dla każdego pojazdu, bez wyjątków dla modeli sportowych. Deklarowana prędkość maksymalna pozostaje linijką w specyfikacji, wpływającą na ogólny zapas osiągów i pewność przy wyprzedzaniu, a nie na dozwoloną prędkość w realnej jeździe.


Prywatność

Ustawienia cookies